Bardzo mało konkretnych dyrektyw na temat, jak można dojść do celu, jakie metody są skuteczne, a jakie mniej skuteczne, jakie cechy powinien posiadać lub przejawiać wychowawca, jakie sytuacje społeczne i ekonomiczne w uczelni i poza nią sprzyjają jego wysiłkom, a jakie je niweczą. Chciałbym się zatrzymać właśnie na pytaniu: jak? Jest to zadanie dla pedagogów lub psychologów; niech nam opracują taki zestaw wskazówek, dyrektyw metodycznych mówiących, co i jak powinniśmy robić, aby wskazane nam cele wychowawcze osiągnąć z największym prawdopodobieństwem. Mówię - prawdopodobieństwem, gdyż nie trzeba być ani pedagogiem, ani psychologiem, aby z własnego doświadczenia potocznego wiedzieć, ge._ wychowanie człowieka nie jest urabianiem metalu czy drewna, gdzie identyczne metody dają zawsze prawie identyczne wyniki. Wynik procesu wychowawczego jest zawsze niepewny, gdyż podlega ingerencji tylu czynników, że wynik działania wychowawcy nigdy nie da się przewidzieć z zupełną pewnością.